Napisane w dniu 5 września 2018Brak komentarz | Aktualności

Pielgrzymka do Kotliny Kłodzkiej

      27 sierpnia 2018r. wczesnym rankiem grupa parafian broniewskich wyjechała podziwiać piękny południowy zachód: Wrocław, Wambierzyce, Bardo Śląskie, Kudowę Zdrój. Pierwszy dzień naszej pielgrzymki rozpoczęliśmy od Wrocławia, który wita nas w poniedziałkowe przedpołudnie. Rozpoczynamy od pomnika Jana XXIII stojącego na Ostrowie Tumskim, spacerujemy po placu uniwersyteckim podziwiamy pomnik-fontannę Szermierza, przechodzimy koło Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, podziwiamy Stary Ratusz – świadka wydarzeń historycznych gdzie goszczą najznamienitsze osobistości, most tumski-miejsce spotkań zakochanych, gotycki kościół p.w. św. Elżbiety, archikatedrę p.w św. Jana Chrzciciela obfitującą w cenne zabytki malarstwa i rzeźby. Katedra ma 21 kaplic, a w jednej z nich, kaplicy elektorskiej bądź inaczej zwanej Bożego Ciała, uczestniczymy w ofierze Mszy św., którą sprawuje nasz Duszpasterz Następnie udajemy się do Kaplicy Hochberga przy kościele pw. św. Wincentego i św. Jakuba, obecnie to katedra, grekokatolicka. Nastęnie – katedra prawosławna pw. Narodzenia Przenajświętszej Bogarodzicy. Kolejny punkt to spacer po starówce, fontanna , lody,….. I kolejna atrakcja: udajemy się w okolicę Hali Stulecia w jej sąsiedztwie w parku Szczytnickim podziwiamy wodne widowisko- tryskające fontanny, której towarzyszy muzyka klasyczna.

       Wtorek rozpoczynamy od pieknego zakątku jakim jest Park Narodowy Gór Stołowych i Błędne Skały. Niesamowite, wyjątkowe i fantastyczne skalne labirynty, szczeliny i zakamarki, przez które nieraz z trudnoscią się przeciskamy. Wiele skał ma własne nazwy np.: „Skalne Siodło”, „Kurza Stopka”, „Labirynt”, „Tunel”, „Wielka Sala”. W pobliżu Błędnych Skał znajduje się „Głaz Trzech Krzyży”. Kolejna nasza „wspinaczka” to dotarcie na Szczeliniec (919 m n.p.m.) wspinamy się kamiennymi schodkami, ku naszej wygodzie wyposażonymi w poręcze. Droga prowadzi przez labirynty, głębokie szczeliny , zatrzymujemy się na tarasach widokowych podziwiamy piękny kraobraz. Erozja wyrzeźbiła przeróżne formy skalne, które działaja na ludzką wyobraźnię i stały się tematem wielu legend np. o Liczyrzepie . Tron Liczyrzepy to kulminacja Szczelińca Wielkiego. Wcześniej jednak zatrzymujemy się w schronisku „Szwajcarka”. To jedno ze schronisk, do którego nie można dojechać. Robimy sobie małą przerwę na odpoczynek i małe co nieco. Ruszamy dalej, zmierzając do tronu Liczyrzepy, na którym mieści się najwyższy szczyt Szczelińca.
Mijamy kasy biletowe, jeszcze parę schodków, na wypłaszczeniu podziwiamy skałki ptzypominające Kaczuszki, Wielbłąda …..Szczeliniec zdobyty! Wracamy, pokonując schodki, schodzimy do Piekiełka, następnie przez Czyściec dochodzimy do Nieba – punktu widokowego. Ruszamy dalej, mijamy Kołyskę Liczyrzepy, Kwokę. Jeszcze Słoń i skalny tunel, schodki i docieramy do Karłowa, miejsca, z którego wyruszyliśmy.
Po eskapadch górskich udajemy się do Wambierzyc, zwiedzamy bazylikę, do której prowadzą monumentalne schody. Wnętrze swiątyni obfituję w malowidła i rzeźby głównie w stylu barokowym. W ołtarzu głównym wzrok przykuwa niewielka (28 cm) figurka Matki Bożej z Jezusem. W tym kościółu uczestniczymy we wtorkowej Eucharystii. Po Mszy św. udajemy się ponownie do Barda Śląskiego, żeby nałdować akumulatory przed jutrzejszym wyjazdem do Czech.

       29 sierpnia – trzeci dzień naszego pielgrzymowania ku Pradze. Spacerujemy ulicami czeskiej stolicy, docieramy do Bramy Prochowej. Udajemy się na Rynek Staromiejski podziwiamy kilkusetletnie kamiennie barokowe i średniowieczne. Czekamy na widowisko pod Ratuszem, w jego południowej części mieści się zegar Orloj. Niestety, ze wzg. na prace renowacyjne pokaz się nie odbył. Oprócz pięknych kamieniczek napotkamy po drodze kompleks budynków zwany Klementinum. To dawny jezuicki klasztor i uniwersytet.
Docieramy na najsłynniejszy most na Wełtawie – gotycki Most Karola. Most, na którym spotykamy figury świętych np. Zygmunta, Wita , Wojciecha czy Jana Nepomucena. Przemierzając praskie uliczki, kierujemy się do kościółka Panny Maryi Zwycięskiej, w którym na prawo od nawy głównej znajduje się woskowa figurka Dzieciątka Jezus (46cm), w której osadzone są szlachetne kamienie. W tej świątyni w święto ścięcia Jana Chrzciciela uczestniczymy w Eucharystii. Kolejny punkt to praskie wzgórze Hradczany. Podziwiamy rokokową bramę zamku Hradczańskiego, bacznie obserwujemy straż strzegącą wejścia na zamek, także siedziby prezydenta Czech, którego wielu z nas mogło zobaczyć wyjeżdżającego w eskorcie ochrony. Niezapomniane wrażenia robi na nas katedra gotycka Świętych Wita, Wacława i Wojciecha. Kościół obfituje w cenne dzieła sztuki rzeźby i malarstwa od XIV do XX . Choć może trochę zmęczeni po słonecznym dniu w Pradze, ale uduchowieni i przepełnieni pięknem sztuki wracamy do Barda Śląskiego na obiadokolację i odpoczynek. Czwartek to już przedostatni dzień naszego pielgrzymowania.

     Kolejny dzień urozmaicony i pełen miłych niespodzianek. Rozpoczynamy Mszą św. w Bazylice Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny w Bardzie Śląskim. Po Eucharystii i śniadaniu wyruszamy w kierunku Dusznik Zdroju, tam odwiedzamy Muzeum Papiernictwa. Korzystamy z warsztatów, sami – pod czujnym okiem fachowców – czerpiemy własną kartkę papieru, która na pewno będzie niezapomnianą pamiątką pobytu w młynie papierniczym. Kolejny punkt to odwiedziny w Czermnej dzielnicy Kudowy Zdrój, Kaplicy Czaszek. To grobowiec ofiar wojen śląskich, chorób zakaźnych, to obraz kruchości człowieka i jego przemijania. Raz w roku z 14 na 15 sierpnia sprawowana jest Msza św. za wszystkich tam spoczywających. Zatrzymujemy się też na na modlitwę w kościółku św. Bartłomieja Apostoła. Spacerujemy po parku zdrojowym wśród pięknej zieleni:agaw, palm,kaktusów, opuncji, rododendronów. Chętni kosztują wód mineralnych, podziwiamy piękno i nagle spotyka nas mały deszczyk, który wcale nie psuje dobrego humoru. W kropelkach deszczu udajemy się do autokaru, a następnie do Bardo Śląskiego, tam kolejne niespodzianki. Podziwiamy ruchomą szopkę, a o godz.19.00 niezapomniane przeżycie, koncert zespołu Śląsk.

      Piątkowy poranek to pożegnanie z malowniczym krajobrazem pięknego Bardo Śląskiego. Mszą św. rozpoczynamy ostatni dzień naszego pielgrzymowania. W ofierze Mszy św. koncelebrowanej bierze udział między innymi ks. Zbigniew Kras, kapelan prezydenta Andrzeja Dudy. Po Eucharystii doznajemy niecodziennego wzruszenia: cudowna figurka Matki Bożej z drzewa lipowego (wg najnowszych badań pochodząca z XI w.) , z głównego ołtarza staje pośród nas. Robimy pamiątkowe zdjęcie. Opuszczamy Bardo, udajemy się w kierunku Złotego Stoku w „poszukiwaniu złota”. Wiztyta ta pouczająca, pełna wrażeń i świetnej zabawy: poznajemy dzieje kopalnii, spotykamy nieco zwariowanego „alchemika”. W obecności przewodnika zwiedzamy:„Sztolnię Gertruda”„Chodnik Śmierci”,spotkamy Gnoma w Chodniku Śmierci oraz podziwiamy podzimny wodospad w „Sztolni Czarnej”. Chętni i odważni mogą zjechać na specjalnej zjeżdżalni. Na zakończenie oglądamy muzeum Przestróg, Uwag i Apeli. Ku radości całej grupy mroczny nastrój rozprasza szalona jazda podziemnym tramwajem wyjeżdzamy na zewnątrz, docierając na peron Kopalnia Złota Główna. Wyjeżdżamy ze Złotego Stoku , docieramy do Kłodzka, słoneczna pogoda sprzyja spacerowi po tym malowniczym mieście. Podziwiamy twierdzę kłodzką , podziwiamy perełkę Kłodzka- Kościół Parafialny Wniebowzięcia NMP . Uwagę przykuwa ołtarz główny z XVI w., “Kłodzka Madonna z Czyżykiem”, pomnik biskupa Arnosta , chrzcielnica z XIV w. Znajduje się tam też nagrobek arcybiskupa Arnosta, uwieczniony w legendzie. Powoli opuszczamy piękne Kłodzko. Czas wyruszyć w drogę powrotną, wracamy zadowoleni, radośni i bogatsi, bo przecież podróże kształcą.

       Serdeczne podziękowania składamy naszemu Proboszczowi, za sprawowane Msze św. i modlitwę, zaangażowanie, podjęcie trudu odpowiedzialności za grupę, uśmiech i poczucie humoru.
Panu Michałowi – przewodnikowi za przekazaną wiedzę i wszelkie cenne informacje. Kierowcy panu Janowi za perfekcjonizm na drodze. Wszystkim pielgrzymom za razem mile spędzony czas.

Tagi: